Są takie przepisy, które całkowicie zmieniają nasze kulinarne przyzwyczajenia. Tak właśnie było w moim przypadku z udkami z kurczaka. Przez lata smażyłam je klasycznie na patelni – szybko, wygodnie, bez większej filozofii. Do czasu. Odkąd wypróbowałam tę metodę, przestałam smażyć je całkowicie. Teraz piekę je w aromatycznej marynacie, dzięki czemu są niesamowicie soczyste w środku i idealnie rumiane z zewnątrz.
Efekt? Za każdym razem, gdy podaję to danie rodzinie lub gościom, słyszę jedno: „Zrób tego więcej!”. A najlepsze jest to, że przepis jest prosty i nie wymaga skomplikowanych składników.
Dlaczego warto zrezygnować ze smażenia?
Smażenie na dużej ilości tłuszczu może sprawić, że mięso stanie się cięższe i mniej soczyste. Pieczenie natomiast pozwala zachować naturalne soki, a przy odpowiedniej marynacie kurczak nabiera głębokiego smaku bez nadmiaru tłuszczu.
Dodatkowo:
-
mięso równomiernie się dopieka,
-
skórka staje się chrupiąca,
-
kuchnia pozostaje czystsza (bez pryskającego oleju).
To wygodniejsze i bardziej praktyczne rozwiązanie – szczególnie gdy gotujesz dla kilku osób.
Sekret tkwi w marynacie
To właśnie marynata nadaje temu daniu wyjątkowy charakter. Połączenie jogurtu naturalnego, czosnku, soku z cytryny i przypraw sprawia, że mięso staje się kruche i pełne aromatu.
Składniki:
-
6 udek z kurczaka
-
200 g jogurtu naturalnego
-
2 ząbki czosnku (przeciśnięte przez praskę)
-
sok z połowy cytryny
-
1 łyżeczka papryki słodkiej
-
½ łyżeczki papryki wędzonej
-
sól i świeżo mielony pieprz
-
1 łyżka oliwy z oliwek
Przygotowanie krok po kroku
-
Przygotuj marynatę – w misce wymieszaj jogurt, czosnek, sok z cytryny, przyprawy i oliwę.
-
Natrzyj mięso – dokładnie obtocz udka w marynacie, tak aby były równomiernie pokryte.
-
Odstaw do lodówki – najlepiej na minimum 2 godziny, a jeszcze lepiej na całą noc. To klucz do soczystości.
-
Piecz w 200°C przez około 40–45 minut, aż skórka będzie złocista i chrupiąca.
W połowie pieczenia możesz delikatnie polać mięso wytworzonym sosem, aby zachować maksymalną soczystość.
Dlaczego każdy prosi o dokładkę?